2025
XIV Międzynarodowy Bieg na Tynioku - wyniki, relacja, zdjęcia...
Rekordowa w historii imprezy liczba uczestników stanęła na starcie tegorocznego XIV Biegu na Tynioku, który rozegrany został 7 września w Koniakowie.
W szranki zawodów stanęło w sumie 159 zawodniczek i zawodników co sprawiło, że poprzedni rekord uczestnictwa - 141 osób w XI edycji z 2022 roku - został poprawiony aż o 18 uczestników.
Biegaczom jak i wszystkim obecnym podczas imprezy odbywającej się na wysokości 892 m n.p.m. towarzyszyła znakomita pogoda oraz bardzo fajna - jak zawsze na Tynioku - atmosfera.
Bieg główny, którego trasa z troski o bezpieczeństwo zawodników po sobotnim deszczu była taka sama jak w ubiegłym roku rozpoczął się zgodnie z planem o 14.30.
Kobiety i startujący w kategorii Nordic Walking rywalizowali na dystansie ok. 2,5 km zaś mężczyźni przebiegi 5 km.
Wśród rekordowej ilości uczestników nie zabrakło oczywiście biegaczek i biegaczy z naszej gminy, z wielu innych miejscowości naszego kraju oraz z Czech i Słowacji a także - co z pewnością stanowi bardzo miły ewenement - z ...hiszpańskiej Pedraforcy.
Po biegu głównym na szczycie Tynioka rozegrano biegi dla najmłodszych.
Przy gorącym dopingu najmłodsi odbywali często swój biegowy „chrzest bojowy”.
Najmilszym widokiem były niewątpliwie maluchy dzielnie biegnące ręka w rękę z rodzicami i dziadkami.
Cieszy fakt, że bieg ma charakter nie tylko międzynarodowy, ale też międzypokoleniowy i rodzinny. Tak właśnie zaraża się kolejne pokolenia pasją do biegania.
Nad prawidłowym przebiegiem zawodów czuwał panel sędziowski w składzie: Adam Cieślar - sędzia główny, Danuta Ligocka oraz legenda biegów i ich organizacji Edward Dudek, którego na Tynioku gościliśmy po raz pierwszy.
Elektroniczną stroną pomiaru czasu zajmowała się firma Time4sport w składzie Robert Cieślar i Piotr.
Sprawy medyczne (na szczęście nie było na nie zapotrzebowania) i "quadowe" ogarniali niezawodni strażacy z OSP Koniaków: Szczepan Zowada i Paweł Juroszek.
Po biegu i otrzymaniu medalu każdy z uczestników posilił się pyszną herbatą z zielin, solidną porcją kiełbaski bądź innymi specjałami serwowanymi przez gastronomicznych fachowców z MKS Istebna pod kierownictwem Gosi Galej w gościnnej, drewnianej wiacie państwa Elżbiety i Ignacego Zowadów.
Idealnym deserem były zaś aromatyczne borówki prosto z lasu.
Część sportowa jest ważna, ale nie mniej ważne jest to, że na Tynioku możemy się spotykać, rozmawiać, integrować i relaksować na łonie przyrody oraz rodzinnie spędzać czas.
Błyskotliwy, pełen humoru komentarz konferansjerki Eli Legierskiej, która po latach wróciła w tej roli na Tyniok wywoływał salwy śmiechu i wzmagał jeszcze pozytywną atmosferę wśród uczestników.
Uroczystego wręczenia nagród - pucharów, dyplomów i voucherów pieniężnych - dokonali: Grażyna Szalbot - sekretarz Urzędu Gminy Istebna, Edward Dudek oraz Adam Cieślar.
Nagrody ufundowane zostały przez organizatora czyli Gminny Ośrodek Kultury w Istebnej oraz Fundusz Sołecki Sołectwa Koniaków, Firmę Mondelez, Mokate i Centrum Urody Beauty Center Iwony Kohut.
Sołtysa i Radę Sołecką Sołectwa Koniaków reprezentował Bogdan Ligocki.
Nagrodzono najszybszych, ale zwycięzcami byli wszyscy, bowiem tak miło spędzone niedzielne popołudnie jest najlepszą nagrodą.
Bieg zwieńczyło pamiątkowe zdjęcie a wszyscy uczestnicy wyrazili nadzieję na kolejne spotkanie się w tym samym miejscu za rok.
Na koniec ciekawostka nie dotycząca sportu lecz motoryzacji. To wprawdzie ocena subiektywna, ale wydaje się, że w niedzielę mógł paść też rekord w ilości samochodów, które dojechały na szczyt Tynioka!
W Biegu na Tynioku wszyscy są zwycięzcami w związku z czym wszystkim uczestnikom gratuluję, dziękuję za udział i zapraszam za rok!
Chciałbym serdecznie podziękować tym, o których wspomniałem już wcześniej a więc sędziom, konferansjerce, gospodarzom miejsca, strażakom, ekipie gastronomicznej, ale też mojej wspaniałej ekipie z Gminnego Ośrodka Kultury na czele z Panią Dyrektor Ewą Cudzich - Eli Polok, Ewie Małyjurek, Gosi Owczarczak, Dominice Matuszny, Ani Kajzar, Rozalii Zowada, Genkowi Gorzołce, Michałowi Juroszkowi i Leszkowi Bockowi.
Dziękuję za ogromne zaangażowanie, serce i energię włożoną w przygotowanie i przebieg imprezy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tak udanej realizacji tegorocznego Biegu.
Dzięki Wam Bieg na Tyniok jest tradycją łączącą sportową rywalizację z promocją piękna naszej ziemi.
Jacek Kohut






































